| Jak budować motywację u pracowników? |
| Izabela Kielczyk |
| środa, 04 lipca 2007 14:08 |
|
Strona 1 z 3 „Zarządzanie polega na uczeniu podwładnych samodzielnego myślenia” Od jakich czynników zależy skuteczna motywacja? W jaki sposób wydobywać z ludzi to, co w nich najcenniejsze? Motywować poprzez nagradzanie czy karanie? Kto pełni rolę motywującą w firmie? Styl nagradzania zależy wielu czynników, ale nadrzędną rolę w motywowaniu odgrywa osoba szefa: jego sposób zarządzania zespołem, umiejętności społeczne, czynniki osobowościowe, budowanie relacji z pracownikami itd. System motywacyjny zależy również od sytuacji w jakiej znajduje się firma, kultury i specyfiki danej organizacji oraz pracowników. To, jakimi pracownikami zarządza menadżer ma niebagatelny wpływ na to, jak będzie ich motywować. Jak obrazuje poniższa anegdota, są cztery rodzaje pracowników:
W każdej branży i firmie, niezależnie od jej wielkości i specyfiki, to ludzie są wartością nadrzędną, bo stanowią najcenniejsze aktywa przedsiębiorstwa. A wspaniałe rezultaty osiągają jedynie ludzie dobrze zmotywowani i zaangażowani w swoją prace. Jednak aby skutecznie umotywować ludzi, nie wystarczy już metoda „kija i marchewki”. ![]() Zasada „kija i marchewki” powinna zniknąć z atrybutów motywowania szefa. Stosując groźby i kary, nie motywuje się pracownika. Operując "kijem i marchewką", postępujemy z pracownikiem jak z niesfornym dzieckiem. Stosujący tę zasadę szef utrzymuje dystans, nie wchodzi w bliskie stosunki z pracownikami, chyba że kogoś faworyzuje za lojalność. Taka forma „motywowania” pobudza niezdrową rywalizację w zespole, powoduje wzrost wzajemnej wrogości, zawiści a „wazeliniarze” zdobywają przewagę. Na takim zachowaniu pracowników traci cała firma, bo szef nie buduje relacji współpracy, zaangażowania, tylko skłóca i różnicuje pracowników między sobą. Rola szefaSzefowie, niezależnie od tego, w jakim stopniu zdają sobie z tego sprawę, wpływają stale na zachowania pracowników swoim stylem pracy, postawami, zachowaniami itd. Skuteczny szef to taki, który stymuluje, a nie zmusza pracowników do wykonywania określonych zadań. Szef zespołu to lider, a bycie liderem oznacza inspirowanie i motywowanie ludzi. Przełożony, który sam nie jest zmotywowany, raczej nie zdopinguje do wysiłku podwładnych. Dlaczego? Bo „przykład idzie z góry”. Niepunktualny szef nie może wymagać punktualności od swoich pracowników. Jeśli będzie wymagał punktualności narazi się na utratę wiarygodności. Pracownicy nie będą go szanować i jednocześnie sami nie będą zmotywowani do przychodzenia na czas. Jeśli menadżer sam będzie opóźniał terminy projektów, nie będzie szanował klientów, to jak może motywować pracowników w zakresie efektywnej obsługi klientów? Warto pamiętać, że pracownicy działają na zasadzie „lustra” to znaczy odzwierciedlają zachowanie swojego szefa. Więc najprawdopodobniej powielą zachowanie szefa w stosunku do klientów, a na tym ucierpi nie tylko dany zespół, ale również wizerunek firmy. |













