| Seks, makaron i polityczna prognoza pogody, czyli semiotyka dla każdego |
| Marek Warecki Wojciech Warecki | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| czwartek, 09 sierpnia 2007 10:36 | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Strona 1 z 3
Znalezienie binarnych opozycji, trafnie opisujących produkt jest kluczowym momentem analizy semiotycznej i punktem wyjścia. Przy ich pomocy człowiek opisuje i porządkuje rzeczywistość i nadaje jej sens. Uczymy się, czym jest jakaś rzecz poprzez poznanie jej kontekstu: czym nie jest. Na przykład „świętość” jest unikaniem grzechu. Kultura „wytwarza” owe binarne opozycje, złożone z wykluczających się pojęć (ogień - woda). Te pojęcia zależą od siebie i tworzą system. Na podstawie przeprowadzonych badań okazało się, że istotne cechy opisujące kubek z makaronem i pornografię są nieomal takie same (Polak, 2006). Porównajcie sami:
Natomiast porównanie prawdziwej miłości i pornografii wyglądało tak:
Porównanie doprawdy zaskakujące – jakie wynikły z tego wnioski? Wynajęto znaną z ekstrawagancji i nader kreatywnych pomysłów agencję reklamową, która stworzyła niezwykła kreację. Za pomocą metafor wykreowała wizję, w której jedzenie z owego plastikowego kubka makaronu jest niczym zakazany seks i klienci padają w obu przypadkach ofiarami własnej pożądliwości. Istotne, że potrzebują owego „pornograficznego” makaronu w sosie jakimś tam ponad wszystko inne. Przyszłoby wam do głowy coś podobnego? Hasło wiodące brzmiało: „Pot Noodle – the slag of all snacks”, co w wolnym tłumaczeniu brzmi jak „dziwka wszystkich przekąsek”. Kampania wywoła ogromna dyskusję społeczną, ale jednocześnie całkowicie zrepozycjonowała markę, przynosząc niesamowity efekt finansowy. „Marketing Magazine” ogłosił kampanię „Najlepszą kampanią 2002 roku”.(Polak, 2006) |

Co ma wspólnego kubek z makaronem z pornografią – zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich? Ano ma więcej, niż wam się zdaje. Pewna firma zajmująca się semiotyką reklamy, miała za zadanie na nowo wypromować markę pewnego producenta fast foodów.










