1

Temat: Ryzyko samobójstwa

Witam
Chętnie podyskutuję z wami o ryzyku samobójstwa.
Na V roku studiów trafiłem do pracy w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, wtedy po raz pierwszy prowadziłem takiego pacjenta. Pamietam własną bezsilność, poczucie braku kompetencji, strach przed wynikiem pomocy, niepewność związaną z tym czy po wyjściu pacjent sie nie zabije itd. Byłem przeciez na V roku studiów...specjalności klinicznej i właściwie miałem bardzo dobrze prowadzone zajęcia z interwencji kryzysowej...ale wcale nie czułem się kompetentny.
Pomagała mi jedynie wiedza zdobyta podczas kursów z psychoterapii psychodynamicznej, w której wtedy się kształciłem. Powtarzałem sobie w myślach...kontenerować, kontenerować...skutek był taki, że często po wyjściu pacjenta, "zgarbiony"...zamykałem się na 3 dni w domu i nigdzie nie wychodziłem, nie byłem w stanie funkcjonować.

Patrząc obecnie na rynek wydawniczy, nadal nie widzę pozycji, która pozwoliłaby mi na zwiększenie pewności w kontakcie z samobójcą. Czy znacie takie pozycje?
Proszę, napiszcie w jakim stopniu czujecie się kompetentni w relacji z pacjentem tego typu i w jakim stopniu jesteście pewni własnej oceny ryzyka samobójstwa...a może tej pewności zupełnie brak? Na czym bazujecie?

Moje pytanie jest związane pośrednio z tym, że pisze obecnie książkę p.t.: Ryzyko samobójstwa - wywiad suicydalny". Chciałbym z jednej strony przekonać się jakie jest zapotrzebowanie na taka pracę, z drugiej potwierdzić własne przekonanie - że duże...
Piszę ją głównie z myślą o studentach, pamiętając własną bezradność...

Podzielcie się proszę osobistymi doświadczeniami unikając cyt. literatury i czynników ryzyka..bo tu można w sumie tylko o E.Ringelu pisać.

pozdrawiam

Jarek

Odp: Ryzyko samobójstwa

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

3

Odp: Ryzyko samobójstwa

Jarek

4

Odp: Ryzyko samobójstwa

Jarek

Odp: Ryzyko samobójstwa

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzycz Szanownemu Koledze powodzenia w kończeniu tego opracowania. Dla mnie jako dla osoby zajmującej się psychologią społeczną najciekawsze byłyby oczywiście zagadnienia związane ze: społecznymi uwarunkowaniami samobójstw, funkcjonowaniem społecznym samobójców czy też opisem charakterystyki tego zagadnienia w kontekście rangi problemu społecznego, jaki ono stanowi. Nie ukrywam, że tego rodzaju informacje byłyby wartościowe także dla portalu...

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

6

Odp: Ryzyko samobójstwa

Witaj Maciek.
Dziękuję.
Jak napiszę rozdział o epidemiologii, wkleję go tu. Mnie nie interesuje społeczny wydzwięk i obraz funkcjonowania samych samobójców bo wydaje mi sie nieużyteczny dla praktyki.
Ale gdyby ktoś się tym zajął miało by to niebagatelną wagę, bo niestety w Polsce nie ma jakichkolwioek autorytetów psychologicznych z suicydologii. Powiedziałbym nawet, że przez całkowity brak zainteresowania tematem, polscy psychologowie wyrażają całkowite niezrozumienie wykonywanego przez siebie zawodu. Każde badania samobójstw mają znaczenie, to dotyczy życia ludzkiego...
Książka stale się zmienia. Jeden rozdział piszę, dochodza dwa i nie widać końca...
Ale już teraz wiem, że istnieje "osobowość suicydalna"...bo musi, skoro tylko kilka czy kilkanaście % chorych np. na schizofrenię czy depresję popełnia samobójstwo, a reszta nie. Różni ich coś wewnątrz, nie na zewnątrz.
Pozdrawiam
Jarek

Jarek

Odp: Ryzyko samobójstwa

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

8

Odp: Ryzyko samobójstwa

Cześć Maćku
Oczywiście masz rację. W pewnych badaniach stwierdzono na poziomie istotności statystycznej, że marynarze którzy się zabili, przed samobójstwem często zmieniali statki na których pływali. Przykładów można mnożyć. Takie i inne wnioski z pewnością są istotne dla profilaktyki samobójstw. Określenie pewnych zachowań predykcyjnych tu..w pracy, miałoby duże znaczenie, ale kto by je tam rozpoznał?
Być może źle się wyraziłem, bo pisze książkę ukierunkowaną na rozpoznanie ryzyka przez specjalistę w gabinecie, po przyjęciu pacjenta i raczej skupiam się na określeniu jego stanu psychicznego, lecz takie informacje również są użyteczne...trzeba wiedzieć o co pytać...dlatego badania społeczne mogą dużo wnieść nawet do gabinetu.
Chętnie przekażę Ci rozdział o epidemiologii.
pozdrawiam
Jarek

Jarek

9

Odp: Ryzyko samobójstwa

10

Odp: Ryzyko samobójstwa

Nie wiem czy wam to w czymś pomoże czy nie, ale opowiem.

W czasie jednego z moich pobytów w klinikach psychosomatycznych samobójstwo popełniła jedna z moich bezpośrednich współpacjentek. Popełniła je poza terenem kliniki, tak że nie miałam kontaktu ani z samym aktem, ani z jego bezpośrednimi okolicznościami.

Od momentu, kiedy uświadomiłam sobie, że ona nie żyje, opanowała mnie ponownie myśl o samobójstwie. To odczucie było dla mnie bardzo dziwne, ponieważ z poziomu mojej świadomosci wtedy, szukałam i upewniałam siebie o tym, że mam powody by odebrać sobie życie. Jednym, i chyba najbardziej wraźnym, była myśl - jej się udało. W tej myśli były prawie wszystkie możliwe emocje: rozżalenie, złość, gniew, rezygnacja, samooskarżenie o nieumiejętność podjęcia decyzji o samobójstwie. W trakcie spaceru po zimowym lesie, siedzenia godzinami na oddalonej od ścieżki ławce, poszukiwaniu samotności doszło do sytuacji, kiedy teoretycznie miałam możliwość odebrania sobie życia. Było ślisko i przestraszyłam się, że spadnę. Wróciłam do kliniki w jeszcze gorszym niż wyszłam stanie. Skończyło się separatką i długotrwałym nadzorem najpierw personelu a później współpacjentów.
Specjalnie nie używam określeń: na szczęście, dzięki...komuś tam - po prostu dziś myślę i czuję inaczej smile

w drodze po rozum stracilam glowe

11

Odp: Ryzyko samobójstwa

Witam

Przedstawię pewne sprawy dotyczącą samobójstwa. Przedstawię dwie różne osoby, które chciały sobie odebrać życie i z którymi rozmawiałam i bardzo dobrze znam.
Pierwsza postać to osoba, której życie może wydawać się bajką jak na te czasy. Żyje sobie w domu z kochająca rodziną, na wszystko ją stać ma zawsze to co chce ma wiele przyjaciół często się uśmiecha życie jak księżniczka. Wydawać się może, że nie ma zmartwień. A jednak to nie prawda.
Moja koleżanka próbowała sobie podciąć żyły. Gdyby w porę ją nie znaleziono to zapewne by już nie żyła. Rozmawiałam z nią później o tym jak był powód. Jej problemem była szkoła bała się tak panicznie reakcji rodziców na to, że może nie zdać do następnej klasy, że postanowiła lepiej umrzeć.
Druga osoba to przeciwieństwo pierwszej. Cicha skryta i zamknięta w sobie. Ma trudną sytuację w domu często jest za wszystko złe obarczana poczuciem winy. Często nie może sobie pozwolić na to co by chciała mieć bo ją na to nie stać. Ta osoba także chciała popełnić samobójstwo. Tutaj wydawać się może że ma ona powód.
Przed stawione przeze mnie postacie, choć tak różne mają jedną wizie radzenia sobie z problemem.
Nie jestem psychologiem osobą, która się na tym zna, która wie na czym polega mechanizm takiego myślenia. Ja jedynie staram się zrozumieć powód i przyczynę, dla której te dwie osoby postanowiły z własnej woli odebrać sobie życie.
Widzimy, że taki problem może spotkać każdego. Nie ważne czy ta osoba jest biedna-bogata, ładna-brzydka. Taka sytuacja pokazuje jak ludzie którzy nie mogą sobie poradzić z problemem wybierają jako drogę ucieczki śmierć.
Problem sam nie  zniknie jeśli nie zaczniemy głośno o tym mówić. Co dzień można się dowiedzieć że ktoś popełnił samobójstwo. Przykładem jest choćby Ania dziewczyna z gimnazjum w Gdańsku
Uważam, że powaga problemu jest naprawdę duża.

Kasia

12

Odp: Ryzyko samobójstwa

Jarek

13

Odp: Ryzyko samobójstwa

Kasia

Odp: Ryzyko samobójstwa

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

15

Odp: Ryzyko samobójstwa

Przepraszam Cię Macieju.To moja nie uwaga,tak to jest skierowane do okoego Jarka

Kasia

16

Odp: Ryzyko samobójstwa

W gruncie rzeczy rozpocząłem dyskusję, a zapomniałem o prośbie do kolegów i koleżanek.
Proszę bardzo o pomoc w badaniu samobójców wielokrotnych. Jeśli ktoś z Was ma i prowadzi takiego pacjenta lub prowadził i ma kontakt to ja chętnie pojadę nawet przez pół Polski by go zbadać (chodzi tylko o osoby dorosłe). Będę wdzięczny.
jarek

Jarek

17

Odp: Ryzyko samobójstwa

Ma Pani rację Pani Katarzyno smile Osobowość jest bezwzględnym czynnikiem ryzyka samobójstwa u osób dorosłych, natomiast u młodzieży zachodzi inna relacja i samobójstwa mają w większym stopniu etiologię sytuacyjną, lecz nie całkowitym oczywiście...
pozdrawiam
jarek

Jarek

18

Odp: Ryzyko samobójstwa

ja jestem samobójcą wielokrotnym (teraz mogę się chyba już tak nazwac) i chętnie bym mogła w czymś pomóc, ale najlepiej gdyby było to anonimowe...oczywiście jeżeli jeszcze byłoby potrzebne..

19

Odp: Ryzyko samobójstwa

krecior, a gdzie Pani mieszka?
pozdrawiam

Jarek

20 (edytowany przez szocik 2020-03-17 20:40:43)

Odp: Ryzyko samobójstwa

Polecam dobrego i sprawdzonego spawacza https://ironstuff.pl/uslugi-spawalnicze … rojmiasto/ z okolic trójmiasta, który nie jedno zlecenie Państwu wykona jak należy.

21

Odp: Ryzyko samobójstwa