Temat: Część dyskusyjna konferencji
Zakładam ten wątek przede wszystkim z myślą o tych wszystkich, którzy uważają się za miłośników dyskusji prowadzonych podczas specjalnych sesji w czasie konferencji naukowych.
Osobiście uważam je za niezwykle rozwijające i najciekawsze chwile konferencji. Właśnie wtedy pośród uczestników pojawia się najwięcej emocji, a i dodatkowych wiadomości bywa sporo. Dzięki nim w końcu autorzy otrzymują informacje zwrotne o swoich referatach, a słuchacze mają okazję do wyjaśnienia nurtujących ich wątpliwości. Niestety, częstokroć organizatorzy - pod presją czasu i uwzględniając sporą ilość wygłoszonych referatów - zmuszeni są do skracania tych części konferencji i szkoleń.
Pytanie moje brzmi: czy to dobrze? Czy ta wszechobecna tendencja to konferencyjna patologia czy też pozytywne zjawisko? Część osób uważa, że dyskusje tylko dezorgnizują programy i opóźniają wszystko. Czy jednak tak jest w istocie? Czy problem dezorganizacji nie wynika raczej ze złej organizacji i braku konsekwencji w działaniach przewodniczących sesji? Wydaje mi się, że często odpowiedź na te pytania jest twierdząca.
Jak zatem rozwiązać tą - dość irytującą wielu (w tym i mnie) - sytuację? Cóż należałoby uczynić, aby sytuacja uległa w tej materii poprawie? Wydaje mi się, że w wielu przypadkach sensownym byłoby ograniczenie ilości zaplanowanych odczytów lub podział konferencji na równoległe sesje. Takie rozwiązania pociągają jednak za sobą pewne konsekwencje. W pierwszym bowiem przypadku - ograniczeniu ilości referatów - tracimy nie tylko sporo w zakresie merytorycznego poziomu całej imprezy, ale i często zwiększamy tym samym koszty jej zorganizowania (to m.in. w sytuacji, gdy konferencja jest dofinansowywana z opłat konferencyjnych za wygłoszenie referatu). Drugie rozwiązanie jest chyba bardziej popularne i niesie za sobą danie słuchaczom możliwości wyboru tylko tych paneli, które uznają za najbardziej interesujące. Tu jednak koszty także rosną (dodatkowe sale), a i trafność doboru niektórych referatów bywa dość niska. Gdzie zatem szukać rozwiązania? A może w ogóle z części dyskusyjnej zrezygnować i wątpliwości rozwiewać w tzw. kuluarach?
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!
