1

Temat: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Intersują mnie wszelkie doniesienia na temat kontrowersyjnych eksperymentów psychologii społecznej. Badania Milgrama i Zimbardo wpisują się jednoznacznie w ten nurt. Kontynuując ten wątek chciałbym spytać was czy znacie jakieś źródła, gdzie mógłbym znaleźć potrzebne informacje do rozwinięcia tego tematu (książki, artykuły, linki), albo jeżeli ktoś miał jakieś osobiste doświadczenia np. był osoba badaną i ucierpiał w jakiś sposób na skutek eksperymentu, albo może z własnej praktyki zawodowej w trakcie eksperymentu dostrzegł, iż zaprojektowany przez niego eksperyment szkodzi badanym.


Wszelkie doniesienia będą dla mnie nieocenioną pomocą...

2

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Hmm, ja jestem socjologiem i po kursie z psychologii społecznej wydaje mi się, że większość eksperymentów z tej dziedziny jest lekko kontrowersyjnych lub nieetycznych.

W ogóle psychologowie to taka dziwna grupa, która myśli, że można najpierw człowiekowi zrobić pranie mózgu, wywołać u niego jakieś reakcje, zmierzyć je, a nastepnie wytłumaczyć badanemu, że to wsyztsko było tylko na potrzeby eksperymentu. Co najlepsze, taki psycholog społeczny myśli, że potem jest już wszystko OK

3

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

ooo prosze, pojawił się wielki fan, zwolennik i przyjaciel psychologów :>

Nam też miło Cię tutaj gościć.

Odkąd powstała psychologia społeczna, odtąd często pojawiają się zarzuty pod kątem jej etyki. Z punktu widzenia filozofii, religii, stawiania człowieka jako najwyższej wartości, istotnie są one uzasadnione, ponieważ badanym często towarzyszą przykre stany emocjonalne, wzbudzane przez psychologów w najróżniejszy sposób. Dlatego tak ważna jest etyka badań psychologicznych - należy starać się zadość uczynić badanym za wszelkie doznane przez nich szkody.
Problem etyki dotyczy jednak innej kwestii, mianowicie czy można poznać człowieka i jego procesy psychiczne, ich współzmienność i współzależność bez wywoływania w ludziach przykrych doznań?
W moim przekonaniu nie można. Żeby lepiej poznać naturę człowieka niezbędne staje się niekiedy indukowanie negatywnych przeżyć i emocji, jednak co jest BARDZO WAŻNE, należy później starać się zadość uczynić. To właśnie dlatego Stanley Milgram, jeszcze długo po zakończeniu swojego eksperymentu dzwonił do swoich badanych i utrzymywał z nimi kontakt wspierając ich w trudach  codziennego życia i niwelując traumę, którą doznali wcześniej w laboratorium. Oczywiście nawet przy tak kontrowersyjnym założeniu, jakie przyjąłem nie należy przekraczać pewnych granic. Jakich? Ano takich, kiedy istnieje podejrzenie, że badanie może spowodować trwałe zmiany w funkcjonowaniu człowieka. Choć to bardzo nieprecyzyjne sformułowanie, to jednak myślę że dość klarowne - chodzi bowiem o dysfunkcje w funkcjonowaniu jednostki, jakie może spowodować badanie. Mówiąc o dysfunkcjach mam na myśli także te fizjologiczne spowodowane silnym stresem na przykład.
Kończąc zastanówmy się nad losem wielu zwierząt, które robią za "króliki doświadczalne" - sama ta nazwa wiele wskazuje. Mało kto się jednak ich losem interesuje, a większość ludzi wie, że dzięki badaniom i testom na zwierzętach udoskonala się rozmaite rozwiązania czy preparaty, które poźniej służą nam - ludziom. Większość ludzi wie, że w ten sposób można dowiedzieć się wielu rzeczy, które później przechodzą do książek naukowych, nawet jeśli te badania są o wiele bardziej kontrwersyjne i mniej etyczne.
Niestety, ale to jest niemalże konflikt tragiczny - poznanie nie może się równać nieinwazyjności, a jeśli może, to trzeba się liczyć z tym, że nie będzie ono dogłębne, a chyba nie na tym nam powinno zależeć.

4

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Witam serdecznie smile

Otóż właśnie Panowie dochodzimy do sedna. "Trwałe zmiany w funkcjonowaniu". Termin chociaż szeroki, bo obejmujący wiele sfer funkcjonowania (poznwczą, emocjonalną, behawioralną) jednoznacznie wskazuje na uszkodzenie czy też upośledzenie funkcjonowania w porównaniu z wcześniejszym stanem. Jednak w eksperymentach psychologicznych najgroźniejsza jest, moim zdaniem, niejasność albo używając innej terminologii niewiedza co do skutków swoich działań. W wielu eksperymentach negatywne skutki ingerencji psychologicznej ujawniały się z dużym odroczneim czasowym.  Ponadto w wielu sytuacjach psycholog (socjolog też, Torchio smile) , tak naprawdę, nie wie czym zaowocuje jego ingerencja, przewiduje i wnioskuje ale tak naprawdę niczego nie jest pewien do końca...i dlatego szczególnie w psychologii społecznej konstrukcja eksperymentów powinna być prowadzona pod sztandarem zminimalizowania szkód, jakie można przez przypadek wyrządzić badanemu.

Kiedy patrzy się z tej perspektywy można zadać pytanie czy robi się wszystko w celu zminimalizowania szkód? Milgram, drogi Hypnosie, dzwonił co prawda do osób badanych martwiąc się o ich zdrowie psychiczne (w końcu rzadko mamy okazję zaaplikować drugiemu człowiekowi kolejną dawkę voltów kiedy ten wije się na krześle), co nie przeszkadzało mu prowadzić równolegle tych samych badań w innych krajach lub w odrobinie zmienionej formie (naukowiec z plakietką albo bez, w kitlu lub w zwykłym ubraniu). Czy nie dało się tego eksperymentu zmodyfikować?

Stąd też moje pytanie... Czy w swojej praktyce zawodowej (uczelnianej, hobbystycznej czy jakiejkolwiek innej) spotkaliście się z eksperymentami budzącymi wasze wątpliwości natury etycznej? Albo może z perspektywy prowadzonej dyskusji potraficie spojrzeć na już znane eksperymenty i zastanowić się czy nie dało się ich zmodyfikować by zminimalizować negatywne skutki?

Będę wdzięczny za wszelkie przemyślenia, rozważania i wnioski smile

Pozdrawiam serdecznie

5

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Dla mnie (osoby, która poznaje dopiero zagadnienia psychologii poznawczej) najbardziej rzuca się w oczy eksperyment Stanley'a Milgrama i F. Zimbardo. Jak sobie przypomnę, co jeszcze mieliśmy to coś napiszę.


Hypnos, a owszem wstąpiłem na Wasze forum, bo myślałem, że uzyskam tu pomoc zwiazaną z pewnym problemem (nawet temat założyłem), ale niestety nikt z Was na temat syndromu Mad Maxa/road rage/agresji na drodze pomóc mi nie może sad

6

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Torchio,
piszesz, że dla Ciebie "większość eksperymentów z psychologii społecznej jest nieetyczna", zarazem jednak wymieniasz jedynie eksperymenty Milgrama i Zimbardo. To rzeczywiście dwa sztandarowe eksperymenty z psychologii społecznej, a jednocześnie badania kontrowersyjne z perspektywy etycznej. Ale na czym opierasz przekonanie, że to "większość"? Wiekszość, a nawet zdecydowana większość eksperymentów w psychologii społecznej ma charakter zupełnie neutralny etycznie.
Problemem jest jednak to, że własnie te kontrowersyjne przyniosły nam najwięcej wiedzy o człowieku! Niby jak można byłoby zminimalizować koszty dla osób badanych, co postulujesz: prosić ich, aby sobie wyobrazili, że są w jakiejś sytuacji? To sobie wyobrażali, że nie będą nikogo uderzać prądem, albo, że na pewno nie uderzyliby więźnia. 
Hypnos pisał, że Milgram otoczył swoich badanych długotrwałą opieką. To prawda. A czy wiecie, że gdy badanych tych pytano o szkody etyczne, jakie ponieśli w wyniku eksperymentu, to większość z nich stwierdziła, że uznają to przeżycie za w sumie korzystne, bo dowiedzieli się, do czego potencjalnie mogliby się posunąć i zaczęli w związku z tym doświadczeniem być bardziej krytyczni wobec siebie i innych? A zatem, czy to badanie było nieetyczne, czy -paradoksalnie- głeboko etyczne?
Można też powiedzieć, że piłka nożna jest nieetyczna (patrz inny wątek na tym forum), bo generuje agresję kibiców (to co, zakazać footbalu?), albo, że socjologowie są nieetyczni, bo publikując sondaże przedwyborcze zmieniają tym samym wyniki demokratycznych wyborów. To co, zakazać publikowania sondaży? A filozofia? Może gdyby nie Marks, nie mielibyśmy piekła komunizmu? To co, zakazać filozofii?
Eksperyment jest esencją psychologii społecznej. Bez badań Milgrama i Zimbardo psychologia byłaby zdecydowanie uboższa. Dziś juz nie musimy robić takich eksperymentów (bo o sile zmiennych sytuacyjnych sie już dowiedzieliśmy) i ich nie robimy. Podobnie Beck napierw musiał zdjąć kotu skalp i przyłożyć elektrody do jego mózgu, by przekonać się, że mózg emituje fale eletryczne. Kot oczywiście stracił życie. A dziś nie musimy juz skalpować ani kotów, ani ludzi, by prowadzić dalsze badania nad falami mózgu.

7

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Jurek, nie denerwuj się. Ja nie mam nic przeciwko psychologii społecznej, ba, uważam, że to całkiem pożyteczna dziedzina! Chodziło mi o to (i mówię to żartobliwie), że psychologowie społeczni lubią namieszać (bardziej lub mniej) człowiekowi w głowie i myślą, że jak wytłumaczą wszystko po eksperymencie to już jest OK  :idea: Byłbym jednak daleki od mówienia, że te eksperymenty były strasznie nieetyczne.

Jak narazie kończę półroczny kurs psychologii społecznej. Pomimo tego, że jest to tylko semestralny kurs to wydaje mi się, że dość dużo zrobiliśmy (porównując z innymi kursami, jakie miałem do tej pory), bo tempo było gigantyczne  :roll:

8

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Ja z kolei daleki jestem od sądzenia, że jak się wyjaśni wszystko po eksperymencie to jest OK.  Moim zdaniem, przy kontrowersyjnych etycznie eksperymentach zawsze jest dylemat: czy to, czego się możemy dzięki temu dowiedzieć warte jest narażania ludzi (tj. osób badanych) na dyskomfort (i jak duży dyskomfort). Akurat w wypadku eksperymentów, o których dyskutujemy (Milgram, Zimbardo) było -moim zdaniem- warto!

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Prawda jest taka, że w historii badań prowadzonych przez psychologów społecznych - zwłaszcza amerykańskich - sporo jest takich, które można uznać za kontrowersyjne. W większości przypadków, jak już wspomniano, wniosły one wiele do rozwoju tej dziedziny wiedzy. Należy jednak pamiętać, że w owych czasach brak było jeszcze szczegółowych wytycznych i szerzej opracowanych norm etycznych związanych z tego typu badaniami. Właściwie dopiero takie eksperymenty wywołały poważniejszą dyskusję na ten temat. W chwili obecnej badania wyglądają już nieco inaczej, a procedury są analizowane znacznie dokładniej pod kątem ich etyczności.

Pamiętam, że w czasie studiów wpadła mi w ręce taka książka, która poruszała ten temat. Było tam pełno przykładów kontrowersyjnych badań dotyczących nie tylko psychologii społecznej, ale i innych dziedzin psychologii. Kilka najbardziej szokujących dotyczyło psychoterapii. Jedna z przedstawianych tam metod zakładała m.in. stosowanie przemocy fizycznej w procesie terapeutycznym. Zgodnie z jej założeniami, w pracy nad konfliktami małżeńskimi dopuszczało się i wręcz zalecało pobicie współmałżonka celem zredukowania napięcia. Myślę, ze w porównaniu z Milgramem i Zimbardo były to znacznie bardziej kontrowersyjne metody, zwłasza, że po obu tych eksperymentach uczestników badań otaczano odpowiednią opieką i pomocą psychologiczną celem zredukowania ewentualnych problemów wynikajcych z udziału w tych projektach.

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

10

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

12

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

No jasne, że nie twierdziłeś. Ja ci tego absolutnie nie indukuję. To Torchio sugerował, że większość eksperymentów z psychologii społecznej jest nieetyczna lub co najmniej kontrowersyjna.
A namiar na książkę, o której wspominałeś bardzo by się przydał, bo Twoja "zajawa" zaostrzyła mi na nią apetyt.

13

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Jestem wręcz pewien, że ten post będzie kontrowersyjny.

Moim skromnym zdaniem, cała etyczność eksperymentów psychologicznych automatycznie zamnkęła psychologię przed "szybkim" rozwojem. Tak o to, musimy walczyć (tak - walczyć) z krytykami metodologicznymi, wielkimi etykami, o to, czy etyczny on jest czy nie jest?

Jak mamy być tak bardzo anty kontrowersyjności eksperymentów psychologicznych - zabrońmy puszczać osobom badanym filmy - przecież badany nie wychodzi z eksperymentu taki sam jakim wchodził.
Milgram, Aronson, Zimbardo czy nawet Rosenhan (ze swoim zamaskowaniem w psychiatrykach) rozwinęli wieloletnie dyskusje na tematy psychologiczne - niestety one się kończą, a my musimy robić "badania" na podstawie Smerfów i Gumisiów, mdłe jak margaryna.
I tyle mam od siebie na temat konstrowersyjnych eksperymentów. Fajne były, ale się skończyły.

ps.

Gdyby nie eksperyment z dzieckiem i "sztucznym małpiszonem" - psychologia rozwojowa kulała by - podobnie kulała by gdyby nie Bandura i jego modelowanie z kijem To też, dla wielu, jest kontrowersyjne. Wyobrażacie sobie dzieci teraz? Zrobiono z nich baranów. I tak dalej i tak dalej.

Brawo etykom - jesteście wielcy. Szybkim "humanistycznym" ruchem zamknęliście rozwój "humanizmu"  :twisted: Coraz węższe ramy "etyczności" to coraz węższe eksperymenty - aż znikną.
Niestety, etycy zabrnęli w problem bez wyjścia. Tak samo jak psychologia. A psychiatria swoje robi i nie patrzy na etyczność - farmakologia górą.

Pozdrawiam (etycznie).

14

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

15

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

16

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Odp: Kontrowersyjne eksperymenty psychologii społecznej

Z tematu, którego autor chciał uzyskać nieco informacji o literaturze i źródłach zrobił się wątek problemowy. Zobaczymy w jakim to pójdzie kierunku i jeśli nic się nie zmieni to zostanie podzielony lub przeniesiony.  wink

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!