Temat: [probl] ANOREKSJA - choroba vs. styl życia
Ostatnio często się mówi w prasie i TV o anoreksji. Epidemia rośnie. Jednak czy to choroba czy może styl życia?
Kiedyś na innym forum (na mojej uczelni) otworzyłem ten temat jednak odpowiedzi mnie nie satysfakcjonowały. Było ich za mało. Dlatego pozwoliłem sobie otworzyć to samo tutaj w zwiazku z tym, że są tu ludzie konkretni i tym samym myślę, iż wiele będą mieli do napisania.
Jak wiadomo choroba psychiczna jest konstruktem społecznym. Jeżeli coś nie odpowiada ogólowi społeczeństwa to często nazywamy to chorobą, dewiacją itp., itd. Społeczeństwo wytwarza normy normalności i nienormalności. Jednak co jest normalne a co nie?
Kiedyś mój profesor porównał anorektyków do palaczy papierosów. Zaciekawiło mnie to, gdyż sam palę. Palacze podobnie jak anorektyczki(cy) zatruwają się i doprowadzają do śmierci, jednak nikt nie mówi że są chorzy psychicznie i to pewnie dlatego, że palaczy jest ok. 50%. NFZ by sie nie wypłacił, a firmy tytoniowe...ciekawe co by zrobiły. Tu wchodzi polityka.
Kiedyś takie kobiety były nazywane MISTYCZKAMI. Robiły to w imię religii (proszę tylko nie wtrącać tutaj fanatyzmu religijnego, to inny temat). Jednak to się zmieniło. Podajcie jakieś ciekawe argumenty idące za tym, że anoreksja jest chorobą.
Niby to oczywista sprawa. Przecież zawsze mówili, że to CHOROBA. Jednak trudno znaleźć coś oczywistego. Nic nie jest OCZYWIŚCIE OCZYWISTE :smile: Może palacze też są chorzy psychicznie i powinniśmy ich leczyć? Istnieją przecież programy interwencyjne.
Pozdrawiam
TC
