Odp: Jak szukamy pracy?
Nikt nie zamyka forum przed nie-psychologami. Chodzi tylko o to, by dysponować niezbędnym minimum świadomości metodologicznej, potrzebym do dysputy. Jeśli ktoś mówi (pisze): "z badań wynika, że", to nie ma sensu ripostować "to nieprawda, bo przecież ja (...)". To tak, jak z opiniami na temat wszelkiego rodzaju badań preferencji wyborczych. Słyszałem, jak jeden facet w tramwaju mówił do drugiego: "To pewnie nieprawda, przecież ani mnie ani ciebie nie pytali. Jakiegoś twojego znajomego pytali? Nie! Mojego też nie! To skąd oni mogą to wiedzieć".
Przecież nikt nie twierdzi, że w jakimś konkretnym miasteczku nie jest tak, jak Kaju ErZet opisujesz. Chodzi o pewien stan typowy dla Polski i dla Polaków. Nam zaś tu, na tym forum, chodzi szczególnie o zroumienie tych spraw z perspektywy zmiennych psychologicznych - takich jak brak motywacji osiągnięć, wyuczona bezradność, zewnętrzny LOC, niska potrzeba wywierania wpływu na zdarzenia - to tylko niektóre, przykładowe, zmienne, które nas szczególnie interesują. Nikt Ci nie wmawia, że Twoja córka jest leniwa i nie chce jej się pracować. Ty nie wmawiaj więc nam, że analizujemy coś, czego nie ma. Myślę, że nawet w Twoim miasteczku, przy wysokim bezrobociu strukturalnym potrafisz wskazać np. osoby, które wolą zasiłek (a nawet narzekanie, że nie mają już zasiłku) niż zatrudnienie. :nod:
