Hypnos, po pierwsze odbierasz specjalistom wiedzę i doświadczenie. Po drugie, posługujesz się tak często cytatami, że nie wiem co myślisz osobiście. Po trzecie, nie znasz psychoanalizy jako całości i nie znasz jej w praktyce, przekonałbyś się wtedy, że te same procesy co w gabinecie mają miejsce również w życiu codziennym, to bardzo pomaga. Zapewniam Cię, że miałeś dziesiątki razy do czynienia z przeniesieniem i przeciwprzeniesieniem w życiu, tyle że nie wiedziałeś co się dzieje, bo brak Ci wiedzy, każdy zna ludzi, którzy wzbudzają w nim jakieś emocje a nawet nie musza się odezwać. To właśnie przeniesienie, by jednak je rozumieć i interpretować potrzeba wielu lat nauki. Po czwarte, tylko psychoanalityk "trafia w sedno"...ze wszystkich szkół psychoterapii, bo tylko on zajmuje się sednem. Po piąte, to pacjent może psychoterapeucie zrobić krzywdę, nie odwrotnie. Po szóste, nie bierzesz pod uwagę różnic między ludźmi. Są psychoanalitycy wybitni i beznadziejni, tak samo jak psycholodzy i wszyscy inni. Nie pakuj ich do jednego wora. Po siódme i najważniejsze: nie pisz co możemy, pisz co sam możesz. Między ludźmi nie ma równości, również w rozumieniu. Po ósme, wszystko jest możliwe, a jeśli barkuje środków do poznania trzeba je stworzyć. Z wytężeniem szukam treści w Twoich słowach, bo mam wrażenie, że bardzo intelektualizujesz, i tekst jest piękniejszy niż myśl...
Zgadzam się z prawdopodobieństwem, ale nie uważam by mówienie "wydaje mi się" było wyrazem pokory. Mam wrażenie, że jest ono wyrazem niewiedzy i ograniczeń
aha, no i<:)...to bardzo ważne, psychoanalityka nie oszukasz, bo on bada procesy nieświadome, z których pacjent nie zdaje sobie sprawy, i to jest piękne. Nie wystarczy udawać objawów psychozy by oszukać kogoś kto analizuje przeniesienie i zna psychotyczne mechanizmy obronne...one muszą wystąpić w chorobie, inaczej to nie choroba...
W psychoanalizie nie analizuje się słów (współczesnej), lecz emocje. Tylko naprawdę wybitny psychopata mógłby tu namieszać, podobnie jak to możliwe w przypadku wariografu, ale to mało prawdpopodobne i jednostkowe.
pozdrawiam
Jarek
Jarek