Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem, a ten temat często pojawiał się w gronie moich znajomych ze studiów. Czy się we mnie coś zmieniło? Bezapelacyjnie. Zmieniło się wiele. Przede wszystkim studia psychologiczne wpłynęły na mój sceptycyzm i krytyczny stosunek do otrzymywanych informacji. Myślę, że idąc na studia byłem bardziej naiwny i skłonny do zaniedbywania argumentacji własnych i cudzych sądów czy opinii. To tak jakby kreskówka zmieniła się w film dokumentalny.
Z oczywistych względów zmieniło się też moje podejście do drugiego człowieka. Dziś moje osądy dotyczące innych osób są bez wątpienia mniej skrajne, a jednocześnie oparte na bardziej wnikliwej analizie. Jednocześnie daleki jestem od poglądu, iż umiejętności zdobyte podczas studiów sprawiły, że pernamentnie i nagminnie analizuję innych. Co to to nie.
Cóż jeszcze z ważniejszych rzeczy? Myślę, że kwestia nawiązywania kontaktu z obcymi ludźmi też uległa zmianie. Dzięki wiedzy z zajęć i treningów łatwiej jest mi nawiązywać najomości w nowych miejscach i nowym otoczeniu, co pośrednio wiąże się z umiejętnościami adaptacyjnymi, które w mojej ocenie też się we mnie zmieniły.
Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!