Temat: Czasopisma psychologiczne - Wasze opinie
Jakie czasopisma byście polecali? Ja czytałam pismo " Charaktery", ale nie jest ono zbyt ciekawe, przynajnmiej dla mnie, bo nie wiem jaka jest opinia innych.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Psychologia-Społeczna.pl - Forum → Książki i czasopisma psychologiczne → Czasopisma psychologiczne - Wasze opinie
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jakie czasopisma byście polecali? Ja czytałam pismo " Charaktery", ale nie jest ono zbyt ciekawe, przynajnmiej dla mnie, bo nie wiem jaka jest opinia innych.
"Charaktery" są niestety właściwie jedynym ogólnie dostpnym czasopismem psychologicznym. Trudno jest zatem coś innego polecić, jeśli nie uwzględni się czasopism akademickich, ktore z kolei czytelnikwi-nie-psychologowi zbyt wiele radości nie dadzą.
Może jednak podzielisz się z nami swoimi oczekiwaniami wobec takich czasopism? Jaka problematyka by Cię konkretnie interesowała?
Zgadzam się z wypowiedizą Pawła. Pismo powinno być zrozumiałe dla wszystkich. Oprócz czasopisma są również książki w których jest więcej wyjaśnione. Przeczytałam już trochę książek z tej dziedziny i wiem, że tak jest.
A czy ktoś na tym forum jest studentem psychologii, albo już ma zawód psychologa?
Może to i prawda, że pismo powinno być zrozumiałe dla wszystkich, ale problem jest nieco bardziej złożony.
Przede wszystkim dlatego, że każdy artykuł dotyczy psychologii - a jak wiadomo każdy paradygmat charakteryzuje się określonym językiem, zwrotami, słownictwem - nie można mówić tego innymi słowami.
Co do dostępności i ceny, to sprawa jest w rękach wydawców, dystrybutorów, sprzedawców..
Tak, to nauka o nas samych; trudno jest zrozumieć siebie, nawet uciekając się do ciągłego sprawdzania i wyjaśniania niektórych informacji.
To forum ps. społecznej, która wydaje się być zrozumiała niemalże dla wszystkich zainteresowanych tematyką psychologiczną ![]()
"Charaktery" są.. ciężkie..
ale kto powiedział, że będzie łatwo?
A te ciekawostki to najczęściej są to już proste, czasem zaskakujące wnioski. Najciekawsze jest chyba to, co je poprzedza.. ![]()
Wiesz, korzystasz z komputera przeglądając i piszac na forum. Jednak, aby wyjaśnić komuś o co chodzi i po co jest forum oraz internet nie potrzebuję używać słownictwa strikte informatycznego. I o to mi właśnie chodzi, chciałbym przczytać coś i zrozumieć nie musząc kończyć studiów do tego ![]()
Aha, to mniej więcej wiem o co ci chodzi.
Analogicznym przykładem byłyby chyba różne testy psychologiczne, jako narzędzia. Natomiast dowiedzenie się, co leży u ich podłoża nie jest możliwe bez właściwych dla danej teorii terminów. Tak samo nie da się mówić o działaniu komputera bez wymeniania jego podzespołów. Można jedynie mówić o nich "innymi słowami". Wyjasnienie o co chodzi i po co coś jest, jest powierzchowne i niewiele więcej tak naprawdę wiadomo. Jeśli chodzi o psychologię, to można czytać okładkę książki z tyłu albo wprowadzenie/pierwszy rozdział ![]()
Banalny przykład, behawioryzm - warunkowanie, bodziec warunkowy, bezwarunkowy, reakcja warunkowa, bezwarunkowa. Nie ma na to innych słów, gdyby były to pewnie równie niezrozumiałe dla laików. Można mówić o tym definicyjnie/opisowo, ale wtedy takie artykuły zabierałyby sporo miejsca w czasopismach.
Zresztą wydaje mi się, że "Charaktery" są dosyć przystępne (mimo, że napisałem wcześniej, że są też "ciężkie" - odnosi się to do nieco innych jakości).
Nie można zapominać, że psychologia jest nauką przede wszystkim. I tak jak każdą naukę, aby ją rozumieć trzeba studiować. na co dzień każdy "psychologizuje", tworzy różne teorie (kurczę, zapomniałem jak to sie w społecznej nazywa..;() i dlatego może sie wydawać, że psychologia powinna być zrozumiała dla każdego.
Zresztą, myślę, że przeczytasz ze zrozumieniem mnóstwo rzeczy z dziedziny psychologii bez kończenia studiów. Dotyczy to zarówno książek jak i artykułów.
Chciałbym wiedzieć o co chodzi w "e równa sie em ce kwadrat" ![]()
albo stwierdzenie: mam łącze o szybkości 45 kb/s. O co tu chodzi?
Tak jak napisałem, psychologia jest po prostu nauką i język potoczny jej nie służy. Każdy artykuł pisany takim językiem będzie "pseudo-naukowy", traktowany z przymróżeniem oka, natomiast pisany językiem naukowym będzie niezrozumiały dla części osób. Nie wiem czy możliwe jest znalezienie złotego środka.
Po przeczytaniu tego wpisu zastanawiam się, co ja tutaj robię tak właściwie :> ![]()
Nie no żaruje sobie. Rozumię, że nie da sie opisać prosto wszystkiego, jednak może znajdzie się ktoś, kto zacznie pisać przystępnie.
A jak będę chciał sobie poczytać coś niezrozumialego to wezmę arabską książkę ![]()
Może słowo klucz to właśnie "przystępność".
Sądzę, że na tym forum zdecydowana wiekszość tekstów bedzie przystępna. Zresztą zobaczymy.
Książek arabskich w oryginale raczej nikt tutaj nie będzie cytował, więc będziesz musiał poszukać ![]()
Jest mi to w zasadzie obojętne - jeśli cos jest ciekawe i warte poznania, to nie szkodzi, jesli bedzie skomplikowane. I jesli jest skomplikowane, to i tak pewnie jest najprostsze jakie może być; przynajmniej w psychologii.
Trudno byłoby zebrać tyle psychologicznych pierdółek, żeby co miesiac zapelniac jedno czasopismo.
Ja sama przeczytałam tylko kilka numerów "Charakterów", a w nich kilkanaście artykułów. Z tego miejsca chciałabym zapytac o opinie: czy warto prenumerować wg Was?
Przejrzysty język? Przypomina mi się taka krótka refleksja na temat pisarstwa, tworzenia. "Autor ma tak bardzo namęczyć się przy pisaniu, dać z siebie tak wiele, aby czytelnik już nie musiał się męczyć".
A jak to ma się do czasopism i języka specjalistycznego? Hypnos pisał o świetnie napisanych książach D. Dolińskiego, ja wspomnę jeszcze o zupełnie zrozumiałych, a przecież nie pozbawionych fachowego słownictwa lekturach A. Kępińskiego.
Język, język. Dobry pisarz przemawia klarownie i jednocześnie nie potocznie, nie obniża poziomu i nie wzlatuje na wyżyny jemu tylko dostępne
Przepraszam, rozmarzyłąm się ![]()
"Charaktery", pismo psychologów dla ludzi i dla psychologów? Czy aby na pewno?
Pismo, o którym gdzieś wcześniej napisałem (post o NLP), jest uważane za przewspaniałe, konstruktywne i wnikliwie próbujace dociec natury ludzkiej. Jedyne, ogólnodostępne, pismo psychologiczne dla każdego.
Moim zdaniem jest to pismo nie tyle słabe, ale mdłe w swojej prostej i przetrawionej przeze mnie tematyce.
Krytyki w tym piśmie - BRAK.
Innych poglądów na tematy psychologiczne - BRAK.
Psychologii społecznej w piśmie - BRAK.
Boję się zapytać o psychologię kulturową....
Pisane jest o wszystkim i o niczym.
Co roku powtarzają się takie same tematy pod innymi nazwami.
Te same koncepcje gonią te same teorie, które podążają za tymi samymi hipotezami - wszystko pisane przez tych samych bądź innych autorów.
Na jeden numer trafi się jeden dobry artykuł. Tematyka każdego numeru jest na poziomie "filipinki" - jak pomóc ludziom pisząc wiele i zarazem niepomagając.
Mam wszystkie numery tego czasopisma i prenumeruję je ze względu na sentyment. Gdy zaczynałem interesować się psychologią było ono bardzo "przystępne". Teraz - jest jedynie "dostępne". Atutem pisma są fantastyczne projekty zdjęć i obrazów, ale to samo mam w National Geographic (które bądź co bądź także jest obarczone rażeniem reklam na całych stronach - pismo reklamowe).
"Charaktery" jednak są dobre dla psychologów praktyków, którzy kończąc (jak pisał kiedyś Nęcka) psychologię z dyplomem i uprawnieniami, kończą automatycznie rozwój własnej osoby jako psychologa. "Charaktery" przypominają takim "zapominalskim", że psychologia oparta na czystej karcie czy duchu w maszynie (co doskonale skrytykował Steven Pinker) się rozwija.
Ciekawym miał być dodatek "i". Pierwszy i drugi numer dodaktu był dobry kulturowo. Teraz zabierając je do ręki widzę misz masz i niewiadomo za co się wziąść.
Te wszystkie aspekty pisma to jednak formalność poza którą można wyjść. Problem zaczyna się na poziomie dostępności pisma dla piszących. Na 5 numerów średnio przypadają dwa artykuły studentów. Reszta to te same twarze, te same osoby, które jak (prof. Dymkowski czy dr. Domański) mają swoje ramówki i (jak dr. Domański) piszą o tym samym (odwiecznie hańbiony wójek Freud).
Jestem zwolennikiem ukazywania nowych twarzy, nowych koncepcji, nowych hipotez i nowych zdań na każdy temat. Szczerze - o Freudzie wolę przeczytać artykuł studenta psychologii niż profesora - tego w "Charakterach" brak.
"Charaktery - magazyn psychologiczny dla (nie)każdego".
Awdiejew, Szymborski i Maruszewski - najlepsze co można wyciągnąć z pisma. Ale - zawsze w każdym piśmie felietony były najlepsze. Czy ktoś to kiedyś zmieni?
P.S.
Polecam "Czasopismo Psychologiczne" - to jest wiedza.
Jestem stałym czytelnikiem miesiecznika "Charaktery" i uważam, że jest to najlepsze pismo popularnonaukowe w Polsce...
Na pewno jest to jedyne polskie czasopismo popularnonaukowe poświęcone psychologii. Jedyne, automatycznie oznacza najlepsze, ale i najgorsze zarazem ;D A serio to dobrze sięstało, że ostatnio na rynku pojawiły się jeszcze inne tytuły, mianowicie "Sens" i "Charaktery i Style". Szkoda natomiast, że oba nie stanowią w zasadzie żadnej konkurencji dla tego tytułu("Charaktery i Style" z oczywistych względów SIC).
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Psychologia-Społeczna.pl - Forum → Książki i czasopisma psychologiczne → Czasopisma psychologiczne - Wasze opinie