Już na początek widzę, że replikacja to tylko nazwa określenia tego badania.
Tworzysz NOWE badanie moim zdaniem, replikować musiałbyś TAK SAMO - czyli tak samo.
Ogólnie, badanie Duttonów i Aronów jest bardzo dyskusyjne - od metodologii - a co za tym idzie - po same wyniki.
Co to jest atrakcyjność? Kiedy zaczyna się atrakcyjność?
Czy kobiety grubsze są atrakcyjniejsze od chudszych? Czy dominujący model Barbie Girl wciąż wypacza nasze spostrzeganie?
Po tych pytaniach badanie Twoje może być lekko naruszone? Postawie puszystą na końcu mostu to i nawet chybotanie nie pomoże? Postawie "anorektyczkę" to nawet chybotania nie będzie (delikwent się przestraszy)? Postawię Kobietę-Barbie - "oj się będzie działo"...
Dlaczego to badanie nie było prowadzone w zimie? W deszczu? Podczas burzy też ludzie wydają się atrakcyjniejsi (prawdopodobieństwo uderzenia piorunem jest duże)?
Kolejna sprawa to rok badania - lata 70` - nastąpił diametralny zwrot wartości (Bauman, Giddens i inni)...
Sam pomysł z replikacją badania jest bardzo dobry - ponieważ sam chciałem to zrobić.
Chciałem zreplikować to badanie dodając jeszcze jedną grupę - kobiety przechodzące przez most a facet na końcu mostu - doszedłem do wniosku jednak, że jest to bez sensu.
Myslałem także nad tym, że krajobraz (CZYLI ZAPOMINANY PRZEZ WSZYSTKICH KONTEKST!!), wpływa na spostrzeganie "atrakcyjności" nawet żaby na drodze.
Jeżeli chodzi o Twoje pytanie...
...percepcja płci (heteroseksualnej) co do atrakcyjności odmiennej płci jest wprostproporcjonalna do oddziaływanego kontekstu (dominujących wływów kultury). Schachter i Singer w tym badaniu to jedynie skutek obserwacji zachowań - ale nie odpowiedź na pytanie - dlaczego atrakcyjność jest akurat TAKA a nie inna i dlaczego pod wpływem "adrenaliny".
Dla mnie badanie Duttona i Arona było słabe - za mało grup zostało przebadanych, za dużo zmiennych zakłócających, za szybka generalizacja.
(atrakcyjnośc psychiczna - to jest ciekawe......)
...