Bawiłem się parę lat temu technikami pamięciowymi.
Rzeczywiście - jak się chce można zapamiętać dłuższe listy przedmiotów, numery PIN, numery telefonu czy nauczyć się kolejności ułożenia kart w talii 
Ćwiczyłem też rysowanie map myśli i to mógłbym polecić do nauki, gdyż jak się dobrze zrobi to można jednym rzutem oka całkiem sporo sobie przypomnieć (byłem raz na wykładzie otwartym prof. Dolińskiego na AE we Wrocławiu i zrobiłem z niego mapę myśli, na którą jak teraz patrzę to bardzo łatwo przypominają mi się poszczególne jego części, a to tylko A4).
To samo można stosować do książek - mapa po każdym rozdziale pomaga potem podczas powtarzania materiału.
Ale nie zawsze się da na wykładzie tak notować, warto jednak poćwiczyć, może Ci zostać z tego trochę dobrych nawyków, jak używanie wielu kolorów, lepsze rozplanowanie przestrzenne notatek.
Efekt uboczny - cały rok potem to kseruje 