Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Bierność obywatela - ars moriendi gdy żyję?
Psychologia-Społeczna.pl - Forum → Ogólnie o psychologii → Bierność obywatela - ars moriendi gdy żyję?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Posty: 3
Odp: Bierność obywatela - ars moriendi gdy żyję?
Zakładając, że podświadomość istnieje? Przecież rzeczą oczywistą jest, że istnieje! Odwołując się nie tylko do badań psychologicznych, ale także neurobiologicznych, nie pozostawia się temu żadnych złudzeń. Możemy kłócić się o jej zasięg, znaczenie, funkcjonalność itp., ale podważanie jej istnienia jest co najmniej dziwne.
Co do totalitaryzmu to zdaje się, że mamy tutaj do czynienia z błędem ekologicznym w Twoim rozumowaniu. Ludzie nie godzą się na ograniczanie wolności ze względu na to, że jednostka może odczuwać strach, ale ze względu na tzw. dylemat więźnia - po którego jednej stronie znajduje się ja jako jednostka, a po drugiej reszta społeczeństwa, co do której poglądów i liczebności, a co za tym idzie siły, nie mogę być pewien/pewna, w związku z tym godzę się na to, co jest mi dawane niejako odgórnie. Warto również podkreślić, że pomiędzy tymi dwoma biegunami - ja-społeczeństwo oddziałuje cały szereg mechanizmów psychologicznych i niepsychologicznych, które przyczyniają się do akceptowania przez jednostkę ograniczenia jej swobód obywatelskich. Ograniczanie tych wszystkich czynników, o których można by było napisać niejedną pracę magisterską czy doktorską do jednego jest czystym ekologizmem (błędem trafności w interpretacji zjawisk zachodzących w środowisku).
Odp: Bierność obywatela - ars moriendi gdy żyję?
"Zakładając, że podświadomość istnieje". Nie uważam żebym tym zdaniem podważała istnienie podświadomości.Nie zauważam niczego nieprawidłowego :grin: byc może to tylko kwestia Twojej interpretacji.
Posty: 3
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Psychologia-Społeczna.pl - Forum → Ogólnie o psychologii → Bierność obywatela - ars moriendi gdy żyję?
