Kursy z psychologii dla polityków. Ciekawe, ciekawe nawet bardzo.
Jeszcze bardziej ciekawsze jest to, że narazie sporo polityków ma problemy z "mówieniem", wysławianiem się, składnią i gramatyką "mównicy". Z logicznym myśleniem takze mają problemy, łącznie z problemem "amnezji politycznej".
Ale to jest indywidualna pewnie osobowość polityka, albo po prostu każdy z nich miał swoje 15 minut.
Osobiście uwazam, że stereotyp jest bardzo potrzebny -szczególnie w rządzeniu krajem.
Gdzie jednak tych stereotypów nie ma.
Ja nie widzę problemów z tym, by rozliczać funkcjonariuszy bezpieki za ich działalność czy promienentów partyjnych PZPR za ich przeszłość. Jest tylko problem - JAK to rząd ma zamiar zrobić.
Skoro polski rząd jest ZA karą śmierci, to i może być ZA innymi "nieludzkimi" praktykami wobec innych ludzi.
Politycy mieli swój czas na naukę, na rozwój, na czytanie, pisanie, mówienie (co poniektórym czy o zgrozo! większości nie wychodzi).
A społeczeństwo ma "władze" dzieki możliwości, geście wyboru, o który przez lata walczyło - walczyło by móc wybierać mądrze i być przez to wolnym - szkoda tylko, że to jest problematyczne.
Więcej edukacji społeczeństwa a mniej blablania o polityce - może coś się zmieni, też i stereotypy.
Ale ministrem edukacji jest Herr Giertych - a to już jest inna opowieść....