Dość ogólnie zarysowałaś ten temat, ale pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze - może Ci pomogą. Otóż możesz się skupić na analizie procesu terapii której poddawani są więźniowie skazani za przestępstwa seksualne w Polsce, jej efektywnosci i statystyce. Niestety, w praktyce nie wygląda to często zbyt różowo. Pieniądze przeznaczone na zatrudnienie kadry nie wystarczą dla przeprowadzenia - jak to nazywasz - psychoanalizy (ale moze chodzi Ci po prostu o jakiekolwiek zastosowanie terapii przestepcow seksualnych - bez wzgledu na orientację teoretyczną?). Test to specyficzny nurt psychoterapii, wymagajacy od prowadzącego przygotowania, niedostępny dla wielu osób czasowo ani finansowo. Gdy zastanawiam się nad podjętym przez Ciebie problemem i odnoszę to do realiów polskiego więziennictwa (a więc : przepełnienia, problemów finansowych i kadrowych), śmiem watpic czy jest on w ogóle realny. Głównym nurtem, w jakim pracuje się nad resocjalizacją tego typu skazanych jest obecnie behawioralno-poznawczy.
Co do skutecznosci - wielokrotnie wypowiadała się na ten temat w wykladach i wystapieniach prof. Beisert, podobnie prof. Lew-Starowicz. Co do literatury - jest bardzo szeroka, choć z dostępnością bywa różnie. Możesz zacząż od "Przestepców seksualnych" Pospiszyla, "Psychologia sądowa" Starowicza i ogólnie od zgłębienia specyfiki mechanizmów dewiacji i patologii w seksuologii (nieoceniona byłaby w tym miejscu bibliografia ojca polskiej seksuologii prof. K. Imielinskiego). Swoją drogą - trudna i wymagajaca praca jak na zaliczenie semestralne. Wiele osób podejmuje specjalne studia podyplomowe by moc rozważać nad tą kwestią i zajmować się później w życiu (ot, chociażby studia w Instytucie Psychologii UAM pod kierownictwem prof. Beisert i prof. Cierpialkowskiej ; ). Jeśli jesteś zainteresowana tematem - polecam!