Temat: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Po wielu obserwacjach i amatorskim badaniu środowiskowym stwierdzam, że ludzie, którzy mają za sobą wspólny długi związek partnerski okraszony miłością, wspólnymi sprawami, niekiedy wspólnym całym życiem, po jego zakończeniu z czasem tracą ze sobą kontakt i, mówiąc prosto, nie mają o czym ze sobą rozmawiać.

Skąd bierze się taka zależność, że po wygaśnięciu uczuć i zakończeniu partnerstwa, kończą się też dotychczas liczne wspólne tematy, możliwość porozumienia?

Pytam o sytuacje, w których to rozstanie nie było burzliwe, bo wówczas jasna jest sytuacja, że z braku sympatii nie wyniknie koleżeńska znajomość.

2

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Nie trzeba tutaj myślę żadnej wielkiej filozofii....wystarczy bowiem odwrócić to pytanie i spytać "dlaczego ludzie utrzymują ze sobą kontakt" i po przedstawieniu kilku argumentów zrozumieć dlaczego jest inaczej.
Ludzie utrzymują kontakt przede wszystkim z osobami do siebie podobnymi. Powód jest oczywisty - kiedy tworzą się grupy znajomych o wspólnym podłożu zainteresowań, cech itp., to gwarantuje to nie tylko wspólne tematy do dyskusji, ale również spójność grupy - bez większych konfliktów na ogół. Konflikty wywołują nieprzyjemne emocje i napięcia, których ludzie starają się unikać aby zachować wewnętrzny dobrostan.
Pierwszy powód już mamy.
Zamiennie w przypadku związków możemy mówić o miłości jako uczuciu, które wyznacza podobne ramy funkcjonowania. Jednak warto podkreślić, że miłość często bierze się ze spełniania przez osobę nią obdarzoną naszych preferencji co do wyglądu czy intelektu, cech charakteru itp., zatem jest ona dopełnieniem pierwszego powodu, dla którego ludzie wchodzą ze sobą w kontakt.
I teraz powód numer dwa (jest ich oczywiście więcej, ale skupiam się na - w moim przekonaniu - tych najważniejszych): ludzie są leniuchami nie tylko poznawczymi i większość znajomości, które zawierają dotyczy ich bezpośredniego środowiska - tak pracy, osiedla na którym mieszkają, czy miejsc w które chadzają, w których uprawiają jakiś sport czy realizują swoje pasje.
Jeśli zatem nasza była sympatia jest naszą koleżanką z klubu miłośników sów, to o ile nie przestają nas interesować sowy, nadal będziemy się z nią spotykać i kontakt zostanie utrzymany. Podobnie można powiedzieć o koleżance z pracy, albo z grona wspólnych znajomych, dzięki którym się poznaliśmy.

Oto kilka powodów natury funkcjonowania bardziej w relacjach koleżeńskich niż związkowych, co zaś się tyczy związku, to można wysnuć jeszcze inną hipotezę, mianowicie:
Związek uruchamia relację specyficzną. Para oddaje się sobie w pełnym tego słowa znaczeniu - dzieli się swoimi myślami, troskami, uniesieniami, ciałami. W momencie, kiedy związek dobiega końca trzeba przeskoczyć na inny poziom znajomości, bo ten jest zarezerwowany jedynie dla skryptu "zachowania w związku". A na tym poziomie już niekoniecznie łatwo jest funkcjonować osobom, które były ze sobą jakiś czas i nie przyzwyczaiły się, że można ze sobą rozmawiać jak ze zwykłymi kolegami i koleżankami i tracą wspólną płaszczyznę porozumienia i wspólnoty.
Tutaj można zadać sobie pytanie jak po rozejściu się funkcjonują pary, które wcześniej się znały i spędzały ze sobą wiele czasu jako znajomi i pewnego dnia postanowili być ze sobą (zaiskrzyło). Na ogół bowiem już na pierwszy rzut oka ktoś nam się podoba lub nie i rozpoczynamy flirt, a sam obiekt westchnień nacechowany jest motywacjami związkowymi niż koleżeńskimi.

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Do argumentów przytoczonych przez Hypnosa dodałbym jeszcze zjawisko dysonansu, który może pojawić się w sytuacjach, gdy przebywając po rozstaniu w towarzystwie naszego "byłego" czy "byłej" zaczynamy rozważać czy faktycznie dobrze zrobiliśmy. To mało przyjemne uczucie, a czasami dochodzi do tego tendencja do porównywania tej osoby z aktualnym partnerem (jeśli aktualnie znajdujemy się w kolejnym związku), co także może nie dawać "satysfakcjonującego" bilansu zysków i strat.

Pytam o sytuacje, w których to rozstanie nie było burzliwe, bo wówczas jasna jest sytuacja, że z braku sympatii nie wyniknie koleżeńska znajomość.

No i w tym rzecz. Tego typu przypadki są marginalne. Na ogół istnieją bowiem jakieś antagonizmy, tyle, że otoczenie nie musi być o nich poiformowane.

W nawiązaniu do kwestii aktualnych związków dochodzi jeszcze jeden argument. Bardzo często "nowy" partner czy partnerka raczej źle znosi (zazdrość, obawa przed porównaniami, krępujące relacje itp.) obecność czy świadomość podtrzymywania kontaktów ze swoim "poprzednikiem" lub "poprzedniczką". To zaś w naturalny sposób sprawia, że tego rodzaju relacje stopniowo zanikają.

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

4

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Jeśli zatem nasza była sympatia jest naszą koleżanką z klubu miłośników sów, to o ile nie przestają nas interesować sowy, nadal będziemy się z nią spotykać i kontakt zostanie utrzymany.

Czy aby na pewno? Badań nie przedstawię, ale wydaje mi się, że nawet w takich sytuacjach ta znajomość nie jest kontynuowana, albo bywa okrojona.

Często pary przecież nadal żyją w tym samym środowisku. A czy choćby ci sami znajomi nie powinni łączyć?

A przecież związek powstał dzięki wyżej wspomnianym podobieństwom. Zatem czemu po jego wygaśnięciu rozmowy na te tematy nie są kontynuowane, nie ciekawią, nie porywają jak to było (załóżmy) we wcześniejszym stanie koleżeństwa? Pokuszę się o próbę odpowiedzi: myślę, że powstaje efekt niechęci do dawnego partnera (zrywający zna jego wady, które mu przeszkadzają, a osoba porzucona ma żal).

Spotkałem się też z ciekawą tezą, którą chyba potwierdzam. Otóż po związku z osobą, po pewnym czasie, trudno jest nam określić, co właściwie nam się w nim podobało i co łączyło. Skąd taka sytuacja, kiedy przecież będąc z kimś można wymieniać powody do znudzenia.

5

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Spotkałem się też z ciekawą tezą, którą chyba potwierdzam. Otóż po związku z osobą, po pewnym czasie, trudno jest nam określić, co właściwie nam się w nim podobało i co łączyło. Skąd taka sytuacja, kiedy przecież będąc z kimś można wymieniać powody do znudzenia.


I nic dziwnego....W badaniu Gazzanigi i Speary'ego badanym rozcięto ciało modzelowate, które łączyło obie półkule mózgowe. Następnie w jednym z serii eksperymentów pokazano jednej półkuli kurę a drugiej płatek śniegu. Lewa półkula odpowiada za logiczne myślenie, racjonalizacje i werbalną sferę naszego funkcjonowania i to jej pokazano kurę. Prawa to obszar naszej wyobraźni, uczuć, intuicji itp. To ona widziała płatek śniegu. Nastepnie proszono osobę badaną o wybór przedmiotu, który pasuje do wcześniej widzianego obrazka. Osoba badana wybrała kurzą łapę i szufelkę do odgarniania śniegu (poprawnie).
Kiedy jednak spytano ją dlaczego tak postąpiła, to powiedziała: "To proste - kurza łapka to część ciała kury, natomiast szufelka jest potrzebna do posprzątania kurnika (błąd racjonalizacji).

To badanie to zaledwie przykład wielu innych badań, które dowodzą, że ludzie często racjonalizują podjęte już za wczasu decyzje i próbują uzasadnić, coś czego nie rozumieją, lub na co swój osobisty wpływ przeceniają. W trakcie trwania związku, u któego podłoża leży przywiązanie, fascynacja erotyczna i ewolucyjna potrzeba rozprzestrzeniania genów, jesteśmy w stanie wygenerować milion uzasadnień dla których trwamy w związku naszym zdaniem, natomiast nie do końca może to być zgodne z prawdą, lub inaczej - nie musi to ujawniać pierwotnych motywów dla których w ów związek wstąpiliśmy. Po wyjściu z niego, kiedy one nie wpływają już na naszą percepcję - znacznie łatwiej jest nam odrzucić całą gamę na prędce tworzonych uzasadnień, które formułowaliśmy i nie znając motywów ukrytych - nie mamy kompletnie pojęcia dlaczego trwaliśmy w tym związku.

6

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Nie uważacie, że znając podstawy psychologii emocji trudniej jest kochać? smile

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Wydaje mi się, że nie. Dlaczego tak uważasz? W zasadzie to myślę, że to może ułatwić pewne sprawy. :brwi:

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

8

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Wyobraź sobie jak wyglądałaby romatyczna, ślepa miłość, która nie zna zależności w relacjach międzyludzkich, nie determinuje konkretnych zachowań w celu osiągnięcia konkretnych wyników... Oczywiście, w związku partnerskim wiedza i inteligencja na pewno pomaga. Ale czy nie zabija beztroskiej miłości?

Myślę, że jeszcze większy problem ma biolog, kiedy dobrze wie, że to wszystko co się dzieje jest jedynie wynikiem działalności hormonów.

9

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Jest takie powiedzenie - znać drogę a kroczyć nią to dwie zupełnie inne rzeczy....

Jakkolwiek ciężko się z tym nie zgodzić. To, że mamy świadomość procesów jakie zachodzą w naszych głowach (także tych chemicznych - współcześnie psychologia bardzo zazębia się z neurobiologią) ani odrobinę nie przeszkadza nam przeżywać uczucia, o których pisałeś przed chwilą. JEdnym z częstych mitów, czy wyobrażeń o psychologach jest to, że wiedza powoduje, że nie popełniamy błędów pospolitych w zachowaniach, że rozszyfrowujemy zachowania innych ciągle itp. JEst to stereotyp nie mający wiele wspólnego z prawdą z jednego prostego powodu - naprawdę wielkim obciążeniem psychicznym byłoby analizowanie każdej zaistniałej sytuacji a wielość teorii pod jakie można by dopasować tylko jedno proste (żeby nie wspominać o złożonych) zachowanie jest tak ogromna, że nie starczyłoby nam siły, pamięci i czasu żeby robić cokolwiek innego - np. oddychać. Zatem spokojnie, nie jest z nami aż tak źle.

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

makanaki napisał/a:

Wyobraź sobie jak wyglądałaby romatyczna, ślepa miłość, która nie zna zależności w relacjach międzyludzkich, nie determinuje konkretnych zachowań w celu osiągnięcia konkretnych wyników... Oczywiście, w związku partnerskim wiedza i inteligencja na pewno pomaga. Ale czy nie zabija beztroskiej miłości?

Myślę, że jeszcze większy problem ma biolog, kiedy dobrze wie, że to wszystko co się dzieje jest jedynie wynikiem działalności hormonów.

W zasadzie pomimo posiadania pewnej wiedzy fachowej z tego zakresu nie odczuwam tego, o czym piszesz. Prawdę powiedziawszy nie zauważam u siebie czy u swoich przyjaciół, którzy są psychologami tego rodzaju "ograniczeń" czy tendencji do przesadnego, "chłodnego" analizowania własnych przerzyć związanych z miłością. Oczywiście taka umiejętność się pojawia i bywa przydatna, ale nie sądzę, aby w jakimkolwiek stopniu "ograniczała" ona zdolność do romantycnej i ślepej miłości  :mrgreen: 

Co do biologów (ale i psychologów także) to wydaje mi się, że sytuacja, która sugerujesz będzie miała miejsce tylko wówczas, gdy ktoś w nieodpowiedni sposób podchodzi do tej wiedzy i do własnej emocjonalności. To tak jakbyś twierdził, że ginekolodzy-mężczyźni nie odnajdują przyjemności w kontaktach seksualnych z kobietami  wink

Polski Portal Psychologii Biznesu - naukowa psychologia w praktyce biznesowej i ekonomii.
Grupa Trenerska Skills Designers - szkolenia na najwyższym poziomie!

11

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

naprawdę wielkim obciążeniem psychicznym byłoby analizowanie każdej zaistniałej sytuacji a wielość teorii pod jakie można by dopasować tylko jedno proste (żeby nie wspominać o złożonych) zachowanie jest tak ogromna, że nie starczyłoby nam siły, pamięci i czasu żeby robić cokolwiek innego - np. oddychać.

Jestem jakiś inny.  :razz:

12

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Ciekawy temat poruszyliście. Otóż podzielę się małym doświadczeniem ze swojego życia. Byłam kiedyś z kimś 6 lat. Rozstaliśmy się, ale nie do tego zmierzam. Uważam, że nie jest dobrą sprawą utrzymywać kontakt z kimś po rozstaniu. Po co rozdrapywać rany? Czasem rozstajemy się dochadząc do takiego wniosku oboje. Czasem zostawia jedna osoba ze związku, a druga cierpi bo nie rozumie i nie może się z tym pogodzić. Można wiele na ten temat powiedzieć, jesteśmy różnymi ludźmi i mamy też różne związki. Pozdrawiam :smile:

13

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Jestem cyniczna i będę. Może to mój nastój albo się nie wyspałam...

Miłość się kończy, a razem z nią kończy się możliwość wzajemnych korzyści. Nie mamy "niczego" z relacji z byłym parteneren, więc po co się z nim spotykać?
Trochę w taki sposób postrzegam zjawisko miłości, a może właśnie jej braku.
Spotykamy się ze sobą ze względów czysto rekreacyjnych. Nie kochamy ludzi, potrzebujemy jedynie ich obecności, pomocy itp. Kiedy relacje się popsują nawet za sobą nie tęsknimy.

14

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Relacja koleżeństwa również niesie ze sobą korzyści. Rozmowa o własnych sprawach, interesowanie się sobą, wspólna rozrywka, czerpanie z zaufania (które w pewnym stopniu może nadal zostać niezburzone). Dlatego myślę, że Twoja teoria nie jest bliska stanowi faktycznemu. Jednak uogólniając ją do zerwania z kimś znajomości ma sens. Tylko wtedy jaki to dylemat: dlaczego ludzie po zerwaniu ze sobą kontaktu tracą kontakt? smile

15

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Pamietaj makanaki, że interpretacja jest ograniczona przez intencję autora. Jeżeli źle zrozumiesz to, co ktoś miał na myśli dochodzi do braku zrozumienia i dorabiania sobie własnej teorii, która nie koniecznie będzie zgodna z tym co chciałam powiedzieć. Możesz miec swoje własne odmienne zdanie, ale musisz rozumieć co miałam na myśli.

Wracając do tematu to z pewnością każdy jest w relacjach koleżeńskich z więcej niż jedną osobą. A z wieloma partnerami? Czy nie zauważasz istotnej różnicy między relacjami koleżeńskimi a partnerskimi? Uczucia, emocje pojawiajace sie w zwiazku partnerskim są znacznie silniejsze niż w relacjach między znajomymi.  W związku z tym istnieją różne korzyści. Po zakończeniu związku nie tylko tracimy te korzyści, również jest to (tak mi się przynajmiej wydaje) bolesne, mimo wszystko, niezaleznie od formy rozstania. To są moje odczucia i nie uważam żeby polemika na ten temat miała jakiś sens ponieważ każdy inaczej reaguje i ma inne zdanie na ten temat bezposrednio jego dotyczacy. :nod:

16

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Osoba wobec której tracimy korzyści jakie mieliśmy podczas związku nie jest bezużyteczna, bo może nam dać korzyści płynące z koleżeństwa. Pytaniem tego wątku jest właśnie ten aspekt: dlaczego ludzie nie decydują się na taką ewentualność i od znajomości wolą jej brak, czyli nic. Odpowiedź właściwie już padła.

17

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Niektórzy, w wyniku żalu do byłego partnera, nie są w stanie utrzymywać z nim kontaktu. W przeciwnym wypadku musieliby się zmuszać, zachowywać nienaturalnie, nieszczerze. Aby sobie oszczędzić takich emocji, trzeba przeciąć tę toksyczną wieź.

18

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Ja myślę że dobry psycholog w Krakowie i okolicach byłby wstanie pomóc w tym przypadku smile

19

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

Sam miałem taki problem z moją byłą żoną ale udaliśmy się do         profesjonalnego psychiatry we  wrocławiu który rozwiązał ten problem. Teraz widujemy się, może udamy się na terapie i wrócimy do siebie, zobaczymy jak to będzie.

20

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

To wszystko zależy w jakiej relacji ludzie się rozstają. Ja z pierwszą partnerką rozstałem się w przyjaznych stosunkach, natomiast w drugim wypadku rozstanie w bardzo negatywny sposób na mnie wpłynęło i musiałem skorzystać z trwającej ponad rok terapii u psychologa. Jestem bardzo wdzięczny mojemu terapeucie bo wyciągnął on mnie z głębokiej depresji. Pan psycholog Grzegorz Kurowski poprzez indywidualną terapię pomógł mi wyjść z głębokiego dołka. Moja druga partnerka znęcała się nade mną psychicznie przez ponad pół roku po rozstaniu. W takim wypadku nie miałem innego wyjścia jak udać się do kogoś po pomoc bo sam bym tego nie wytrzymał hmm

21

Odp: Dlaczego ludzie po rozstaniach tracą ze sobą kontakt?

naszczescie mnie to jeszcze nie spotkalo, ale teraz jestem w zwiazku i nie wyobrażam sobie sytuacji w ktorej sie rozchozimy i nie utrzymujmy ze soba relacji. Bądź co badź przez jakis czas bylismy sobie najbliższymi luzmi na swiecie! Nie mowie zeby co tydzien wychodzic ze soba na piwo, ale raz na jaki czas sie kontaktowac mysle ze bylo by w porzadku  smile