Otwórz już oczy
Jak długo śpisz? Czy się wysypiasz? A może cierpisz na bezsenność? Ile tak naprawdę powinniśmy spać?
Pooglądasz ze mną?
Kto nie słyszał stwierdzenia: "książki są dobre dla dzieci" lub "telewizja jest szkodliwa dla dzieci"?
Syndrom ostatniej piosenki
Znacie to doświadczenie, kiedy melodia wtrąca się w Twoje myśli i wiruje w powtarzającej się pętli?
Szewcy bez butów
Powiem ci ze wstydem, patrząc z dzisiejszej perspektywy, ja i wielu „kandydatów na pomagaczy” byliśmy nieco zarozumiali. Metodologia badań psychologicznych i analiza statystyczna – baza psychologii naukowej – budziły naszą niechęć, a fascynowały niebazujące na badaniach, raczej filozoficzne, wynurzenia psychoanalityków lub psychologów humanistycznych. I uznawaliśmy, że to właśnie jest prawdziwą psychologią.
To tylko gra!?
Kto nie słyszał stwierdzenia, że gry znieczulają mózg? Nie od dziś obwinianie gier komputerowych za agresywne zachowanie dzieci, młodzieży, czy nawet dorosłych jest pewnego rodzaju normą społeczną. Bo w końcu gdzieś musi być winowajca, czyż nie?
Spisek powszechny
Na mównicy sejmowej jak to na mównicy sejmowej – raz się wypada lepiej, a raz trochę gorzej. Ale nie o to przecież chodzi, jak co komu wychodzi. Liczy się oglądalność i to ile z wystąpień poszczególnych posłów pokażą media w wieczornych wydaniach serwisów informacyjnych. Gotową receptą na bycie pokazanym w „dzienniku” jest przemówienie lidera. Tych media kochają i chętnie nagłaśniają. Czasami wydaje mi się jednak, że lepiej by było, żeby nie robili tego wcale.
W ubiegły czwartek w sejmie doszło do scen absurdalnych. Liderzy dwóch największych partii wzajemnie obrzucali się błotem i zarzucali sobie zdradę, i działania na szkodę państwa polskiego. Do tego wtórowali im członkowie ich partii z ław poselskich, którzy co rusz wykrzykiwali obraźliwe epitety pod adresem przemawiających. Gra, której byliśmy świadkami, rozpoczęła się już we wtorek, kiedy to obchody rocznicy tragedii smoleńskiej były podzielone na te państwowe z udziałem premiera i prezydenta oraz te zorganizowane przez PiS, które wydaje się chcieć przywłaszczyć sobie wszelkie prawa do tragedii. Tak jakby to była wyłącznie ichnia tragedia. To, co jednak jest w tym przypadku szczególnie znamienne, to fakt, iż Prawo i Sprawiedliwość podważa raport rządowej komisji badającej katastrofę. W samym podważaniu może i nic nadzwyczajnego nie ma, bo w końcu rolą opozycji podważanie. Podważa się przecież wszystko – od reform aż po kompetencje poszczególnych ministrów tudzież „ministr” – jeśli ktoś sobie życzy. Tym jednak razem nie tyle podważany jest sam raport komisji Millera, co w ogóle wersja wydarzeń, która miała miejsce na lotnisku Siewiernyj. O ile zdecydowana większość ekspertów jest zgodna co do tego, że był to nieszczęśliwy wypadek, a to w czym oni się różnią dotyczy przede wszystkim szczegółów samego lotu, wykonywanych procedur lub ich braku, o tyle eksperci Prawa i Sprawiedliwości z sejmowego zespołu pod przewodnictwem jaśnie oświeconego „profesora” Macierewicza twierdzą, że w samolocie odpalone zostały ładunki wybuchowe a rosyjscy kontrolerzy sterowani bezpośrednio z Moskwy sprowadzali samolot prosto na feralną brzozę. Owa brzoza zresztą też stała się ofiarą spisku, bo przecież jak skrzydło samolotu może się złamać o „zwykły patyk”. Przecież powinien skrzydłami kosić drzewa i przystrzyc smoleński las a następnie wylądować choćby i w dolinie na nierównym terenie. Kilka dni temu zresztą mieliśmy setną rocznicę zatonięcia „Titanica” i w tym przypadku również wydaje się nieprawdopodobne, że taki niezatapialny statek mógł się roztrzaskać o zwykłą górę lodową. Przecież każdy kto weźmie metalową łyżkę i wbije w zamarznięty sorbet zauważy, że ucierpi nie łyżka a sorbet. Pomijając już nieadekwatność i niestosowność porównywania przeze mnie katastrofy lotniczej do tej, która miała miejsce na morzu...perdón – na oceanie rzecz jasna, bardzo istotną kwestią jest to kto zajmuje się prowadzeniem śledztwa dotyczącego katastrofy. Czy są to wysoce wykwalifikowani specjaliści czy ludzie, którzy spali na lekcjach fizyki w szkole. Tyle tylko, że tak niezwykłemu wydarzeniu nie mogły przecież powodować tak zwykłe i błahe przyczyny. To jakby nie daj bóg przyjąć, że samoloty (a ja znowu o lotnictwie, zachęcam do analizy psychoanalityków, co też ja mam z tym lataniem), które wbiły się w wieże World Trade Center 11 września 2001 roku były inspirowane przez brodatego dziadka, siedzącego w dodatku w jaskini na Dalekim Wschodzie. To przecież jasne, że za zamachami stoi rząd amerykański i masoni, którzy uprzedzili wszystkich „swoich”, żeby tego dnia trzymali się od światowego centrum handlu z daleka.
Teorii spiskowych nie brakuje. Podobnie zresztą z ich zwolennikami. Jest cała rzesza wyznawców teorii, które mają to do siebie, że każdy brak dowodu stanowi istotny dowód. Bo przecież jeżeli dowodów nie ma, tzn., że są ukrywane i zacierane przez tych, którym zależy na dezinformacji i zatajeniu przedmiotu owej teorii. I wszystko jasne. UFO i Roswell, lądowanie Apollo w hangarze a nie na Księżycu, spiskowe teorie dziejów to w istocie wydarzenia, które miały miejsce, a wszelkie dowody na to wskazujące są przed opinią publiczną skrzętnie ukrywane. Jakże zresztą mogłoby być inaczej. Przecież jak inaczej realizować swoje interesy, skoro wszyscy ludzie świata patrzą uważnie na ręce rządzącym i w pełni świadomie nie zajmują się niczym innym jak analizą ich poczynań i surową recenzją. Nie mają przecież nic ciekawszego do roboty. Ich praca, rodzina, dzieci, własne problemy i kłopoty schodzą zawsze na drugi plan, gdy idzie o poczynania światowych rządów i rozmaitych wpływowych grup interesów. Z pasją rzucają wszystko, nie idą na wywiadówki tylko siadają przed telewizorem, komputerem i analizują wszelkie doniesienia medialne doszukując się drugiego dna. Ono jest zawsze. Nasz umysł rzadko potrafi zrozumieć, że wielkim wydarzeniom wcale nie muszą towarzyszyć wielkie i wyjątkowe okoliczności. Drobne rzeczy mogą również doprowadzić do wielkich w konsekwencji następstw. Jednak, żeby to zrozumieć i zaakceptować, trzeba oderwać się od emocji i płytkiego myślenia, które właśnie w takich sytuacjach wiedzie nas na manowce, i zacząć uważnie przyglądać się okolicznościom, w jakich doszło do danego wydarzenia. Przede wszystkim zachować badawczy sceptycyzm wobec wszelkich informacji i starać się potwierdzać je dowodami a nie poszlakami. W takiej sytuacji najczęściej pomaga już naukowa „Brzytwa Ockhama”, która mówi o tym, że nie należy mnożyć bytów ponad miarę. A bardziej prostym językiem – należy dążyć do prostoty wyjaśnień i pojęć. Prostsze rozwiązania zazwyczaj okazują się skuteczniejsze i bardziej trafne niż złożone i zawoalowane konstrukty teoretyczne. Tylko niestety, żeby znać to założenie, trzeba nieco uważniej słuchać mądrych ludzi na lekcjach czy zajęciach podczas zdobywania wyższego szczebla edukacji.
Nigdy dość. Mózg a uzależnienia
Historia nałogów i procesu zdrowienia autorki, ale też omówienie z perspektywy badaczki zmian zachodzących w mózgu i zachowaniu na skutek długotrwałego uzależnienia.
W zakamarkach mózgu
Wybitni naukowcy o fascynujących funkcjach ludzkiego mózgu!
Zbiór intrygujących esejów autorstwa należących do światowej czołówki neuronaukowców, zawierający analizy dziwnych i sprzecznych z intuicją aspektów funkcjonowania ludzkiego mózgu.
Myślenie czarno-białe
Wyznaczamy granice, a większość rzeczy w życiu dzielimy według prostego czarno-białego schematu. Ta zdolność wykształcona w trakcie ewolucji jest w nas utrwalana od dzieciństwa przez rodziców, szkołę i otoczenie. Kevin Dutton, autor bestsellerów psychologicznych oraz utytułowany naukowiec z Oksfordu, pokazuje, że nie zawsze upraszczanie życia i wyborów jest dla nas najlepsze. „Myślenie czarno-białe” ukaże się już 12 maja.
Twój mózg bez tajemnic
Sen, pamięć, mowa, odczuwanie przyjemności czy strachu - codziennie mamy do czynienia z tymi procesami i emocjami, ale jak mózg je tworzy?
Życzenia dla Świata
Początkowo Ratzinger nie był entuzjastą Bergolio. Widział w nim reformatora, który może zupełnie zmienić oblicze Kościoła. To mu się nie podobało. A przynajmniej taki obraz, możemy zobaczyć w filmie fabularnym Dwóch Papieży.
Łykać jak Homo sapiens
Andrzej poznał Ilonę na forum miłośników wampirów i filmu „Zmierzch”. On był w średnim wieku, ona za rok miała skończyć 20 lat. Ilonie udało się przekonać Andrzeja, że jest prawdziwym wampirem, a on był gotowy wydać 10 tys. zł, żeby ta przemieniła również jego.
Sen nocy letniej
Rekord czasu, jaki można wytrzymać bez snu pobił w 1964 roku Randy Gardner. Nie spał przez 264 godziny i 12 minut. Brak snu jednak już w wyjątkowo krótkim czasie daje się nam we znaki. Zaczynają się problemy z koncentracją, pamięcią czy motywacją po nieprzespanej dobie a co dopiero 11.
To nie ja, to Ty!
Co się dzieje, gdy masz całą masę niewygodnych, krępujących i irytujących emocji, z którymi nie chcesz się świadomie zmierzyć?
Otwórz już oczy
Jak długo śpisz? Czy się wysypiasz? A może cierpisz na bezsenność? Ile tak naprawdę powinniśmy spać?
Odkryjmy potęgę kolorów!
Nie lubisz tego wina? Wypróbuj go pod innym oświetleniem. Chcesz, żeby ten napój był bardziej słodki? Rozjaśnij jego kolor. Chcesz, żeby herbata była zimniejsza? Umieść ją w szklanym pojemniku. Widzenie naprawdę jest wiarą.
Zabić Wertera
Zdarzenie, z którym mieliśmy do czynienia podczas 27 finału WOŚP do dzisiaj odbija się echem medialnym. Prowadzone są rozważania co można było zrobić, czego nie trzeba było robić i co teraz zrobić.
Ho ho ho... oto rzeczywistość...
Okres świąt Bożego Narodzenia z pewnością dla wielu z nas jest czasem do spotkania z najbliższymi. To czas, gdy słuchamy świątecznych melodii, gromadzimy się przy suto zastawionym stole, szczęśliwe dzieci biegają wokół pięknie przystrojonej choinki i tylko oczekujemy by dorwać się do błyszczących prezentów zapakowanych w czerwone kokardy.
Śladami Bestii
Czy to możliwe, żeby dobry człowiek popełnił zły uczynek?
W 1974 roku, serbska artystka Marina Abramowić wystawiła wybuchowy show, zatytułowany Rhythm 0 w galerii w Neapolu. Jednocześnie ujawniając coś strasznego o ludziach.
Dogadać się z innymi
Dlaczego tak trudno jest porozumieć się z innymi? Dlaczego inni nie rozumieją mojego punktu widzenia? Gdzie tkwi przyczyna problemów w relacjach z rodziną, szefem i współpracownikami?
Homo nie całkiem sapiens
Krytyczni, ale merytoryczni. Spierający się, ale też rozumiejący. Bogdan Wojciszke, wybitny polski psycholog i Marcin Rotkiewicz, ceniony dziennikarz naukowy rozmawiają o automatyzmach myślenia, nadętych politykach, narzekaniu Polaków i pułapkach moralności.
Syndrom gotującej się żaby. Co zabiło żabę?
Wyobraź sobie, że umieściłeś żabę w naczyniu z wodą i po chwili zaczynasz ją podgrzewać. Gdy temperatura wody wzrasta, widzisz, że żaba może odpowiednio dostosować swoją temperaturę ciała. Płaz kontynuuje regulację wraz ze wzrostem temperatury.
Mądrość i różne niemądrości
Żyjemy w świecie nieustających rekomendacji. Co robić, jak myśleć, w co się ubierać? Co zrobić, by osiągnąć sukces i na jaką partię głosować?
Ta piosenka obniża stres o 65%
Wszyscy dobrze wiemy, że powinniśmy się nauczyć zarządzać swoim stresem. Gdy sprawy stają się coraz trudniejsze w pracy, szkole czy życiu prywatnym, możemy korzystać z wielu porad, sztuczek i technik, które pozwolą uspokoić nieco skołatane nerwy.
Pokochaj poniedziałki. Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?
Czy na myśl o poniedziałku zaczyna cię boleć brzuch? Czy już w niedzielne popołudnie pogarsza ci się nastrój? Czy tylko w weekendy czujesz, że żyjesz? Czy inni zauważają u ciebie spadek energii i zmiany w zachowaniu?
Odzyskać kontrolę
Zespół stresu pourazowego (ang. Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD) stał się chorobą naszych czasów i jest to zaburzenie, które rozwija się u osób, które doświadczyły szokującego, przerażającego lub niebezpiecznego wydarzenia.
Intuicja nie ma płci, czyli jak podejmujemy decyzje?
Podobno mężczyźni są lepszymi decydentami niż kobiety. Nie kierują się emocjami, są odporni na sugestie innych, trafniej przewidują konsekwencje swoich wyborów, a co najważniejsze robią to wszystko szybciej. Czy faktycznie tak jest? A nawet jeśli, czy taki model podejmowania decyzji naprawdę jest kluczem do sukcesu?


Wiele


